Ile trwa remont pokoju w 2025 roku?

Redakcja 2025-05-01 04:01 | Udostępnij:

Pytanie o to, ile trwa remont pokoju, brzmi prosto, prawda? Jednak prawda jest taka, że remontowi pokoju nierówny, a jego finalna długość to złożona wypadkowa wielu czynników. To nie jest operacja na otwartości serca, ale czasem może sprawić równie wiele... emocji. Krótka odpowiedź? Remont pokoju może trwać od kilku dni do kilku tygodni, a nawet dłużej, jeśli w grę wchodzą poważne zmiany. Przyjrzyjmy się temu bliżej, z analityczną precyzją i szczyptą życiowego doświadczenia.

Ile trwa remont pokoju

Zacznijmy od twardych danych, bo bez nich żadna analiza nie ma sensu. Aby odpowiedzieć, ile trwa remont pokoju, musimy rozłożyć ten proces na czynniki pierwsze i zobaczyć, ile czasu zajmują typowe scenariusze. Poniżej przedstawiamy zbiór obserwacji, które rzucają światło na przewidywane ramy czasowe.

Typ remontu pokoju Orientacyjny zakres prac Średni czas realizacji (z ekipą) Typowe komplikacje / czynniki wpływające na czas
Lekkie odświeżenie Malowanie ścian (2 warstwy), drobne poprawki (dziury po gwoździach), wymiana listew przypodłogowych. 3-5 dni Problemy z wysychaniem farby (wilgotność), ukryte wady ścian ujawnione po malowaniu.
Średni remont Lekkie odświeżenie + wymiana podłogi (panele/winyl), gładzenie fragmentów ścian/sufitu, wymiana oświetlenia. 7-14 dni Konieczność usunięcia starej podłogi (trudne kleje), wielowarstwowe gładzie i czas schnięcia, dostępność elektryka.
Kompleksowy remont Średni remont + gładzenie wszystkich ścian/sufitu, wymiana instalacji elektrycznej/grzewczej, postawienie/wyburzenie ścianki działowej, układanie płytek, montaż niestandardowej zabudowy. 14-30+ dni Długie czasy schnięcia gładzi i wylewek, skomplikowane prace instalacyjne (wymagające zezwoleń?), dostawa i montaż elementów na wymiar, nieprzewidziane problemy konstrukcyjne.

Jak widać z powyższych obserwacji, rozpiętość czasowa jest znacząca. To nie tylko kwestia "chlapnięcia farbą" versus "przekopania pokoju do gołego betonu", choć to oczywiście główne rozróżnienie. Czasem nawet pozornie prosty remont potrafi rozciągnąć się w czasie z powodu czynników, których nie wzięliśmy pod uwagę w pierwotnym planie, jak np. konieczność dwukrotnego gruntowania wyjątkowo chłonnej ściany czy opóźnienia w dostawie wybranych płytek.

Rodzaj remontu: Odświeżenie czy kompleksowe zmiany?

Decyzja o tym, czy remont pokoju będzie zaledwie liftingiem czy gruntowną metamorfozą, stanowi fundament każdego planu i najbardziej definiuje to, ile czasu zajmie remont pokoju. Kiedy mówimy o odświeżeniu wnętrza, zazwyczaj mamy na myśli prace, które nie naruszają struktury pomieszczenia ani jego podstawowych instalacji. To jest jak makijaż dla pokoju.

Zobacz także: Remont pokoju: najlepsze inspiracje, style i praktyczny plan na 2025

Taki lekki remont obejmuje głównie malowanie ścian i sufitów, ewentualnie tapetowanie jednej ściany, oraz drobne naprawy typu zaszpachlowanie dziur po obrazkach czy pęknięć. Czasem dojdzie do tego wymiana listew przypodłogowych, które można zamontować stosunkowo szybko. Całość sprowadza się do przygotowania powierzchni, naniesienia nowej warstwy wykończeniowej i posprzątania.

Przy założeniu, że ściany są w dobrym stanie i nie wymagają gruntownego przygotowania, a ekipa pracuje sprawnie, lekkie odświeżenie pokoju o typowej powierzchni 15-20 m² można zrealizować w ciągu 3 do 5 dni roboczych. Jeden dzień może pochłonąć gruntowne sprzątanie i przygotowanie, drugi gruntowanie i pierwsza warstwa farby, a trzeci druga warstwa i montaż detali. Jeśli pracujemy solo i "po godzinach", ten czas naturalnie znacznie się wydłuży.

Zupełnie inna skala czasowa pojawia się, gdy mówimy o kompleksowym remoncie pokoju. To już nie lifting, a poważna operacja plastyczna, często połączona z chirurgią. Zakres prac obejmujący malowanie, wymianę podłogi (zrywaniem starej włącznie), gładzenie wszystkich ścian i sufitu, montaż nowego oświetlenia (być może wymagający przesunięcia punktów elektrycznych), a do tego ewentualne zmiany w instalacjach elektrycznych czy hydraulicznych, automatycznie winduje czas realizacji.

Zobacz także: Ile Kosztuje Remont Pokoju 15m2 w 2025 Roku?

Każdy z tych elementów dodaje kolejne dni, a nawet tygodnie, do harmonogramu. Samo gładzenie ścian i sufitu to proces wieloetapowy: nałożenie pierwszej warstwy, czekanie na wyschnięcie (często 24h lub dłużej), szlifowanie (generujące ogromne ilości pyłu), nałożenie drugiej warstwy, kolejne schnięcie, ponowne szlifowanie, gruntowanie. Przy typowej powierzchni pokoju 20 m², gładzenie może potrwać od 5 do 10 dni roboczych, w zależności od stanu początkowego i grubości warstw. Jeśli potrzebna jest wylewka samopoziomująca przed położeniem podłogi, jej czas schnięcia to kolejne kilka dni, a nawet tygodnie (betonowa jastrych schnie około 1 cm na tydzień).

Co więcej, jeśli remont uwzględnia bardziej zaawansowane prace budowlane, takie jak postawienie lub wyburzenie ścianki działowej, wymiana okien czy drzwi, a także designerskie prace wykończeniowe jak tynki strukturalne czy montaż kamienia ozdobnego, mówimy już o wielotygodniowym przedsięwzięciu. Wyburzenie ścianki wymaga oceny konstrukcyjnej, często zgody, a przede wszystkim utylizacji gruzu – co zajmuje czas i generuje koszty.

Przykładem specyficznego, choć często prostszego, remontu jest remont pokoju dziecięcego. Różni się on od typowego pokoju, ponieważ często kładzie się tu nacisk na specjalistyczne farby (hipoalergiczne, zmywalne), bezpieczne materiały (np. podłogi bez toksycznych substancji) i detale dekoracyjne (malowidła, tapety z postaciami z bajek), a czasem także na montaż elementów zabudowy dopasowanych do wzrostu dziecka. Malowanie specjalistycznymi farbami może wymagać specyficznej aplikacji lub dłuższego czasu schnięcia.

Zobacz także: Ile kosztuje remont pokoju w 2025? Poradnik kosztów

Chociaż podstawowy remont pokoju dziecięcego (malowanie, podłoga) może zmieścić się w 1-2 tygodniach, to dodanie tematycznych dekoracji czy niestandardowej zabudowy może wydłużyć ten czas. Co jest kluczowe, w pokoju dziecięcym każdy etap musi być wykonany z dbałością o bezpieczeństwo i wentylację, aby zapewnić odpowiednie warunki dla malucha po zakończeniu prac, co może oznaczać np. dłuższe wietrzenie pomieszczenia po malowaniu.

Podsumowując tę część analizy, zakres prac jest najsilniejszą zmienną decydującą o tym, jak długo trwa remont pokoju. Od szybkiego sprintu do kilkudniowej mety przy odświeżeniu, po maraton rozłożony na tygodnie, gdy ambitne plany zderzają się z rzeczywistością kompleksowych prac budowlanych i wykończeniowych.

Zobacz także: Koszt Remontu Pokoju 12m2: Ile Zapłacisz w 2025 Roku?

Jak stan pomieszczenia wpływa na czas przygotowań i remontu?

Stan techniczny pomieszczenia to często niedoceniany, a jednak kluczowy czynnik wpływający na to, ile dni trwa remont pokoju. Łatwo o nim zapomnieć, planując z entuzjazmem wybór kolorów ścian i mebli, ale to właśnie "niespodzianki" ukryte pod starymi warstwami tynku czy podłogi potrafią wydłużyć harmonogram o dni, a nawet tygodnie.

Przygotowanie pokoju do remontu w idealnych warunkach – gdy ściany są równe, suche, tynk dobrze się trzyma, a podłoga jest stabilna – to kwestia kilku godzin pracy na usunięcie mebli, zabezpieczenie reszty, odkurzenie i umycie powierzchni. Proste zadanie, które można wykonać w jeden poranek.

Ale co, jeśli tynk odpada płatami, na ścianach są pęknięcia "włoskowate" lub, co gorsza, głębokie rysy, a podłoga skrzypi i jest nierówna? A jeśli na jednej ze ścian pojawiła się wilgoć lub, o zgrozo, pleśń? Wtedy czas przygotowań i faktycznego remontu dramatycznie się wydłuża.

Zobacz także: Cennik remontu pokoju 2025 – Ile kosztuje remont pokoju w tym roku?

Odpadający tynk trzeba skuć, co generuje pył i gruz, który trzeba wynieść. Nałożenie nowego tynku wymaga czasu na schnięcie i dojrzewanie – tradycyjne tynki cementowo-wapienne schną długo. Głębokie pęknięcia wymagają poszerzenia, gruntowania i specjalnego szpachlowania taśmą lub siatką, co również dodaje etapy i czas schnięcia.

Największym "pożeraczem" czasu w przypadku złego stanu ścian jest konieczność nałożenia grubych warstw gładzi, aby wyrównać nierówności. Przy ścianach "pofałdowanych" niczym morze w sztormie, potrzebne są często dwie lub nawet trzy warstwy gładzi, z których każda musi porządnie wyschnąć przed kolejnym szlifowaniem. Może się okazać, że samo przygotowanie ścian zajmie tyle samo czasu, co wszystkie pozostałe prace wykończeniowe razem wzięte. Przykład z życia wzięty: pokój w starej kamienicy, gdzie "lekki remont" okazał się wymagać zrywania tapety sprzed dekad, gruntowania pięć razy i kładzenia dwóch warstw gładzi, bo ściana piła jak gąbka i była krzywa jak drogi w Bieszczadach – prosta robota z planowanych 2-3 dni zmieniła się w tydzień pracy jednej osoby.

Problem wilgoci czy pleśni to osobny rozdział w kronice remontowych opóźnień. Nie wolno go zignorować. Konieczne jest zidentyfikowanie przyczyny (cieknący dach? nieszczelna rynna? kondensacja pary?), jej usunięcie, a następnie osuszenie ściany – czasem nawet z użyciem specjalistycznego sprzętu osuszającego. Dopiero po całkowitym wysuszeniu można przystąpić do zastosowania środków grzybobójczych i odbudowy tynku/gładzi. To może potrwać od kilku dni do nawet kilku tygodni, w zależności od skali problemu.

Stan podłogi również ma znaczenie. Jeśli jest stara i nierówna, często konieczne jest zrywanie wszystkich warstw aż do wylewki, jej naprawa lub wylanie nowej wylewki samopoziomującej. Usunięcie starych parkietów klejonych na smołę bitumiczną to potwornie brudna i czasochłonna praca, często wymagająca specjalistycznego sprzętu i utylizacji niebezpiecznych odpadów. Sama nowa wylewka cementowa potrzebuje kilkudziesięciu dni na osiągnięcie pełnej wytrzymałości i odpowiedniej wilgotności do położenia podłogi – to potężna "blokada" w harmonogramie, na którą nic nie poradzisz.

Stan instalacji elektrycznej to kolejna pułapka czasowa. Jeśli stara aluminiowa instalacja wymaga wymiany (co jest zalecane ze względów bezpieczeństwa, zwłaszcza przy zwiększonym poborze prądu przez nowoczesne sprzęty), konieczne jest kucie bruzd w ścianach, prowadzenie nowych przewodów miedzianych, montaż puszek, gniazdek, włączników. To brudna, czasochłonna praca, która wymaga udziału wykwalifikowanego elektryka (terminy!), po której następuje czasochłonne zaspoinowanie bruzd i przygotowanie ścian do malowania czy gładzenia. Taka operacja w typowym pokoju to spokojnie 3-5 dni dodatkowej pracy, która całkowicie wyklucza jednoczesne prowadzenie innych prac wykończeniowych na ścianach.

Podsumowując, im gorszy stan początkowy pomieszczenia, tym dłużej potrwają prace przygotowawcze i naprawcze, co bezpośrednio przekłada się na to, ile dni trwa remont pokoju. Zaniedbane powierzchnie wymagają więcej pracy, materiałów, a przede wszystkim... czasu. Nie oszukujmy się, "zbierać się jak sójka za morze" potrafi każda ukryta wada.

Wpływ wybranych materiałów i technologii na długość prac

Wybór materiałów i zastosowanych technologii to nie tylko kwestia estetyki i budżetu, ale także – o czym często się zapomina – czynnik, który znacząco determinuje, ile trwa remont w pokoju. Niektóre materiały wymagają specyficznych, czasochłonnych procesów aplikacji, inne długo schną, a jeszcze inne są po prostu bardziej skomplikowane w obróbce i montażu.

Weźmy na przykład podłogi, o czym wspomniano w danych źródłowych – jeden wybierze najtańsze panele laminowane, a inny drewniane podłogi lub płytki ceramiczne. Panele laminowane zazwyczaj montuje się systemem "klik" na sucho. Prace postępują szybko – doświadczony fachowiec potrafi ułożyć 20 m² w ciągu jednego dnia, łącznie z podkładem i docinaniem. To szybkie i stosunkowo proste rozwiązanie. Panele winylowe LVT (Luxury Vinyl Tiles), choć wymagają równego podłoża i czasem klejenia, również układa się stosunkowo sprawnie.

Drewniane podłogi to zupełnie inna bajka. Deski warstwowe czy lity parkiet mogą wymagać klejenia do podłoża lub przybijania/przykręcania. Kleje potrzebują czasu na związanie (zazwyczaj 24-48h). Parkiet wymaga cyklinowania, co jest pracą brudną i głośną. Następnie konieczne jest lakierowanie lub olejowanie – zazwyczaj w 2-3 warstwach, z kilkugodzinnymi (lakier) lub nawet kilkunastogodzinnymi (olej) przerwami na schnięcie i często z delikatnym szlifowaniem między warstwami. Układanie skomplikowanych wzorów, jak "jodełka francuska" czy "węgierska", to precyzyjna praca wymagająca czasu i umiejętności. Montaż drewnianej podłogi w pokoju 20 m², włącznie z cyklinowaniem i lakierowaniem, może potrwać od 4 do 7 dni, a nawet dłużej.

Płytki ceramiczne na podłodze (np. w kuchni połączonej z salonem) to również czasochłonna technologia. Wymagają idealnie równego i stabilnego podłoża (często wylewki), klejenia (klej schnie 24h), a następnie fugowania (fuga schnie kilka-kilkanaście godzin). Docinanie płytek, zwłaszcza gresowych czy wielkoformatowych, jest trudniejsze i trwa dłużej niż cięcie paneli. Układanie płytek w pomieszczeniu 20 m² to minimum 4-6 dni pracy, w zależności od formatu płytek i złożoności układu.

Jeśli chodzi o ściany, czas remontu zależy w dużej mierze od rodzaju farby i technologii jej nakładania. Standardowe farby akrylowe czy lateksowe schną stosunkowo szybko (1-4h między warstwami), co pozwala na pomalowanie pokoju w 2-3 dni (grunt + 2 warstwy). Ale już farby ceramiczne czy specjalistyczne (np. antyalergiczne, magnetyczne) mogą wymagać dłuższego czasu schnięcia lub innej metody aplikacji. Malowanie agregatem (natryskowe) jest szybsze, ale wymaga perfekcyjnego zabezpieczenia wszystkiego dookoła, co zajmuje czas.

Tapetowanie to kolejna zmienna. Zrywanie starych tapet bywa gehenną. Samo naklejanie nowych tapet, zwłaszcza tych z wymagającym wzorem do spasowania, wymaga precyzji, wprawy i czasu. Rolka po rolce, pasując wzory – to idzie wolniej niż machanie wałkiem. Tapetowanie pokoju może potrwać od 1 do 3 dni, zależnie od wielkości, liczby okien/drzwi i wzoru.

Tynki strukturalne czy dekoracyjne to technologie, które wyglądają pięknie, ale wymagają specjalistycznych umiejętności i często kilku etapów pracy z przerwami na schnięcie. Nakładanie "betonu architektonicznego", stiuków czy innych efektownych wykończeń to proces, który może zająć kilka dni na samą ścianę, a nie na cały pokój. Podobnie jest z panelami ściennymi 3D, drewnianymi lamelami czy innymi nietypowymi okładzinami – ich montaż trwa znacznie dłużej niż proste malowanie.

Materiał na parapety (PCV vs. kamień), listwy wykończeniowe (MDF vs. drewniane, które trzeba pomalować), rodzaj sufitu (podwieszany z płyt G-K vs. malowany tradycyjny) – każdy wybór wprowadza swoją specyfikę i czasochłonność. Sufit podwieszany wymaga stelaża, płyt G-K, szpachlowania i szlifowania połączeń (jak ściany, tylko trudniej), co jest procesem wielodniowym. Oświetlenie wpuszczane w sufit podwieszany to również dodatkowe prace elektryczne i precyzyjny montaż.

Materiały o wyższej jakości często paradoksalnie przyspieszają pracę – lepsza farba kryje już po jednej warstwie, klej lepszej firmy szybciej wiąże, a panele z lepszym "klikem" szybciej się montuje. Jednak generalnie, im bardziej skomplikowany materiał (wymagający wielu etapów, długiego schnięcia, specjalistycznej obróbki) i bardziej wyszukana technologia aplikacji, tym dłużej potrwa remont. Zawsze pytajmy wykonawcę lub dokładnie czytajmy instrukcje producenta dotyczące czasu schnięcia i metod aplikacji, planując jak długo będzie trwał remont pokoju.

Wielkość i układ pokoju a harmonogram prac remontowych

intuitively wydaje się oczywiste, że czas remontu pokoju jest ściśle skorelowany z jego powierzchnią. Pokój może mieć 20 m², a drugi tylko 6 m². Prosta logika sugeruje, że w mniejszym pomieszczeniu prace zakończą się szybciej. I w zasadzie tak jest, ale ta zależność nie jest liniowa jeden do jednego i kryje w sobie pewne niuanse, wynikające głównie z układu pomieszczenia.

Pomalowanie czy ułożenie podłogi na 20 m² zajmie oczywiście więcej czasu niż na 6 m². To po prostu więcej "metrów kwadratowych do przerobienia". Jeśli założymy, że doświadczony malarz potrafi pomalować ok. 10-15 m² ściany (jedna warstwa) na godzinę, a jeden człowiek układa ok. 2-3 m² paneli na godzinę, prosta arytmetyka pokaże różnicę w czasie pracy czysto wykonawczej. W większym pokoju zużyjemy też więcej materiałów, co oznacza więcej wizyt w sklepie lub większą jednorazową dostawę.

Jednak są pewne etapy remontu, których czas trwania nie skaluje się proporcjonalnie do wielkości pokoju, lub skaluje się w specyficzny sposób. Prace przygotowawcze, takie jak zabezpieczenie okien, drzwi, podłogi (jeśli jej nie wymieniamy) czy listew, zajmują podobną ilość czasu niezależnie od metrażu – zamaskowanie futryny drzwi ma stały czas, niezależny od tego, czy pokój ma 6 czy 20 m². Usunięcie starych mebli czy spakowanie rzeczy również zależy bardziej od ich ilości niż od powierzchni podłogi.

Układ pokoju potrafi być większym "czasopochłaniaczem" niż sama wielkość. Prostokątny, pusty pokój o gładkich ścianach to marzenie każdego fachowca – praca idzie jak z płatka. Ale jeśli pokój ma skomplikowany kształt, np. wnęki, wykusze, mnóstwo narożników, kominek, czy stałą zabudowę (np. wbudowane szafy, biblioteczki), czas remontu może się znacząco wydłużyć, nawet jeśli metraż nie jest gigantyczny.

Malowanie ścian ze skomplikowanym układem kątów i załamań wymaga częstego używania pędzla zamiast wałka, dokładnego odcinania kolorów (jeśli malujemy różne ściany na różne kolory) i generalnie wolniejszego tempa pracy, aby uniknąć niedociągnięć. To samo dotyczy układania podłogi – każda krzywizna, każde "dojście" do framugi czy nogi kaloryfera wymaga precyzyjnego docięcia panela czy deski, co zajmuje znacznie więcej czasu niż cięcie prostych odcinków.

Wysokość pomieszczenia to kolejny czynnik geometryczny wpływający na czas remontu. Im wyższy pokój, tym więcej metrów kwadratowych do pomalowania/zagipsowania/ocieplenia na ścianach i suficie, co jest oczywiste. Ale wysokie pomieszczenia wymagają też użycia drabin malarskich, a często nawet rusztowań czy podestów roboczych, co spowalnia pracę i wymaga większej uwagi ze względów bezpieczeństwa. Prace pod sufitem w wysokim pokoju są bardziej męczące i mniej wydajne, co dodaje dni do harmonogramu malowania czy montażu oświetlenia.

Liczba okien i drzwi również wpływa na czas remontu. Każde okno i każde drzwi to obszar, który trzeba starannie zabezpieczyć przed malowaniem, a potem odmaskować. To także powierzchnia "stracona" na malowanie główne, ale wymagająca obróbki i malowania ram, futryn, parapetów – co jest pracą precyzyjną, zajmującą czas. Pokój z trzema oknami i dwojgiem drzwi będzie wymagał dłuższego czasu przygotowania i prac wykończeniowych wokół otworów niż taki sam metraż, ale z jednym oknem i drzwiami.

Dodatkowo, gęstość umeblowania przed remontem może wpłynąć na czas przygotowań. W dużym, ale zagraconym pokoju, czas na usunięcie lub zabezpieczenie rzeczy będzie proporcjonalnie dłuższy niż w małym, ale pustym pomieszczeniu. Czasami mniejszy pokój, ale o bardzo złożonym układzie i wymagający niestandardowych rozwiązań, może być remontowany dłużej niż duży, ale prostokątny i "pusty". Planując czas remontu pokoju, należy brać pod uwagę nie tylko metraż, ale też jego "skomplikowanie geometryczne" i ilość elementów do obejścia.

Samodzielny remont a praca z ekipą – różnice w czasie

Decyzja o tym, czy podjąć się remontu pokoju samodzielnie, czy zatrudnić do tego wyspecjalizowaną ekipę, ma kolosalny wpływ na to, ile czasu potrwa remont pokoju. To jest jak wybór między pieszą wędrówką solo a podróżą szybkim pociągiem ekspresowym – oba sposoby doprowadzą do celu, ale w zupełnie różnym tempie i z różnym komfortem.

Samodzielny remont to szkoła życia, ale też test cierpliwości. Po pierwsze, osoba niedoświadczona lub robiąca to pierwszy raz, uczy się na błędach. Samo przeczytanie instrukcji czy obejrzenie tutorialu na YouTube nie zastąpi lat praktyki. Nakładanie gładzi "pod światło", równe cięcie paneli, czy malowanie bez smug – to umiejętności, które wymagają wprawy. Nauka zabiera czas, poprawianie błędów zabiera czas, a często konieczne jest wracanie do etapu, który wydawał się skończony ("kurczę, jednak ta spoina jest widoczna").

Po drugie, pracując samodzielnie, zazwyczaj mamy do dyspozycji ograniczoną ilość czasu. Robimy to po pracy, w weekendy, na urlopie. Nawet jeśli poświęcimy cały tydzień wolnego na remont, nasze siły i umiejętności ograniczają ilość pracy, którą możemy wykonać każdego dnia. Często po 8 godzinach "normalnej" pracy brakuje siły na kolejne 4-5 godzin fizycznego wysiłku i precyzyjnego malowania czy szpachlowania.

Po trzecie, jedna osoba fizycznie nie może wykonywać wielu zadań jednocześnie. Nie da się jednocześnie skuwać starego tynku, przygotowywać zaprawy, kłaść nową gładź i malować. Trzeba trzymać się sekwencji, często czekając na wyschnięcie poprzedniej warstwy. To tworzy naturalne przestoje. Dla przykładu: pomalowanie sufitu i ścian w średniej wielkości pokoju na dwie warstwy, z gruntowaniem i drobnymi poprawkami, zajmie jednej osobie 2-3 dni intensywnej pracy. Ekipa 2-3 malarzy może zrobić to samo w jeden dzień.

Natomiast zatrudnienie profesjonalnej ekipy remontowej znacząco przyspiesza proces. Dobra ekipa to zespół ludzi, często z różnymi specjalizacjami (malarz, tynkarz, płytkarz, elektryk), którzy potrafią koordynować swoje działania. Podczas gdy jedna osoba kładzie gładź, druga może w tym czasie przygotowywać ściany w innej części pokoju (jeśli układ na to pozwala), trzecia zajmować się podłogą, a elektryk modernizować instalację. Praca odbywa się równolegle tam, gdzie to możliwe.

Profesjonaliści posiadają nie tylko umiejętności i doświadczenie, ale też odpowiedni sprzęt, który przyspiesza pracę. Agregaty do malowania czy szpachlowania, zaawansowane narzędzia do cięcia, profesjonalne odkurzacze bezpyłowe, lasery do poziomowania – to wszystko przekłada się na wydajność. Ekipa pracuje na ogół przez 8-10 godzin dziennie, bez "rozpraszaczy" w postaci domowych obowiązków czy zmęczenia po głównej pracy.

Weźmy studium przypadku: gruntowny remont pokoju 25 m² (wymiana podłogi, gładzenie wszystkich ścian, malowanie, modernizacja instalacji elektrycznej). Samodzielne wykonanie wszystkich tych prac przez osobę robiącą to po raz pierwszy lub mającą podstawowe doświadczenie, zajmie prawdopodobnie 3-6 tygodni, pracując wieczorami i w weekendy. Natomiast doświadczona ekipa, która pojawi się rano i będzie pracować do popołudnia, jest w stanie zrealizować taki zakres prac w ciągu 10 do 20 dni roboczych. Różnica jest kolosalna, często trzykrotna lub większa.

Trzeba jednak pamiętać, że zatrudnienie ekipy to też czasochłonny etap: znalezienie dobrej ekipy (termoszukania i oczekiwania na wolne terminy mogą trwać tygodniami!), negocjacje, ustalenie zakresu i harmonogramu. Plus oczywiście koszt – zapłacimy za profesjonalizm i szybkość. Niemniej jednak, jeśli czas jest kluczowym czynnikiem, praca z ekipą to jedyna droga do szybkiego finiszu. Wybierając "zrób to sam", płacisz swoim czasem; zatrudniając ekipę, płacisz pieniędzmi za oszczędność czasu. Warto się zastanowić, co w danej sytuacji jest cenniejsze, analizując ile czasu chcesz poświęcić na remont pokoju.