Jakie żarówki do pokoju dziecięcego: Poradnik wyboru 2025
Decyzja, jakie żarówki do pokoju dziecięcego wybrać, to coś więcej niż tylko techniczna kwestia – to zadanie, które potrafi spędzić sen z powiek troskliwym rodzicom, a my rozumiemy dlaczego. Oświetlenie ma ogromny wpływ na samopoczucie, bezpieczeństwo, a nawet rozwój malucha, dlatego odpowiedź jest prosta: kluczowa jest harmonia bezpieczeństwa oświetlenia, odpowiedniej barwie światła w pokoju dziecięcym oraz dopasowania jego mocy do potrzeb małego odkrywcy, najczęściej realizowana przez nowoczesne rozwiązania LED. Czy wiesz, że niewłaściwa żarówka może męczyć oczy dziecka lub zaburzać jego rytm dobowy?

- Barwa światła w pokoju dziecięcym: Jak wpływa na nastrój i rozwój?
- Moc i strumień światła (lumeny): Jak dopasować do funkcji pomieszczenia?
| Cecha | Tradycyjne żarówki (Edisona) | Halogenowe | Fluorescencyjne/Kompaktowe | LED (Diodowe) |
|---|---|---|---|---|
| Szacowana Żywotność (h) | 750 - 1 000 | 1 000 - 3 000 | 6 000 - 15 000 | 25 000 - 50 000+ |
| Zużycie Energii (dla ~800lm) | 60 W | 42 - 55 W | 11 - 15 W | 8 - 12 W |
| Emisja Ciepła | Bardzo wysoka | Wysoka | Niska | Bardzo niska |
| Rizk Tłukącego Się Szkła/Toksycznych Substancji | Tak/Nie | Tak/Nie | Tak/Tak (rtęć) | Niski/Bardzo niski |
| Możliwość Regulacji Jasności (ściemnianie) | Łatwa | Łatwa | Wymaga specjalnych modeli i ściemniaczy | Wymaga specjalnych modeli |
| Cena (orientacyjna) | Niska | Niska/Średnia | Średnia | Wyższa (ale malejąca) |
Zacznijmy od fundamentów – bezpieczeństwo żarówek w pokoju dziecka. To absolutny priorytet i kropka nad i w każdej dyskusji o wyborze oświetlenia dla malucha. Dzieci, szczególnie te najmłodsze, poznają świat wszystkimi zmysłami, a ich ciekawość często wygrywa z rozsądkiem, prowadząc do nieprzewidywalnych sytuacji. Dlatego lampy w ich królestwie muszą być pancernymi strażnikami, a nie potencjalnym zagrożeniem.
Pierwszym i najbardziej oczywistym aspektem jest ciepło. Tradycyjne żarówki, a w mniejszym stopniu halogeny, potrafią osiągać ekstremalnie wysokie temperatury, co stanowi realne ryzyko oparzeń. Wyobraźmy sobie malucha, który przypadkowo dotyka rozgrzanego klosza lampki nocnej postawionej na komodzie. Scenariusz rodem z koszmaru rodzica. W przeciwieństwie do nich, żarówki LED wydzielają minimalne ilości ciepła, dzięki czemu ryzyko oparzenia jest praktycznie zerowe, nawet po wielu godzinach świecenia.
Innym krytycznym elementem jest konstrukcja samej oprawy i dostępność źródła światła. Dzieci bywają mistrzami w demontowaniu, wtykaniu paluszków i badaniu wszystkiego, co wpadnie im w ręce lub znajdzie się w zasięgu wzroku. Oprawy z odsłoniętymi żarówkami lub łatwo dostępnymi elementami elektrycznymi to proszenie się o kłopoty. Idealne lampy do pokoju dziecięcego powinny mieć solidne, trwałe klosze, najlepiej wykonane z nietłukących się materiałów, które skutecznie zasłaniają żarówkę. Klosz typu "mleczna bańka" lub oprawy świecące całą powierzchnią, na przykład panele LED, są tu strzałem w dziesiątkę.
Myśląc o bezpieczeństwie, nie można zapomnieć o przewodach. Zwłaszcza w przypadku lamp stojących czy biurkowych, luźno wiszące lub łatwo dostępne kable stanowią ryzyko potknięcia lub, co gorsza, próby włożenia ich do buzi czy manipulowania wtyczką. Wszystkie przewody powinny być dobrze ukryte, przymocowane do ścian listwami lub umieszczone poza zasięgiem dziecka. Zresztą, nawet najlepsza lampa może stać się niebezpieczna, jeśli zostanie źle zamontowana. Upewnijmy się, że oprawy wiszące są solidnie przymocowane do sufitu, a te stojące mają stabilną podstawę, która utrudni przewrócenie, nawet jeśli dziecko przypadkiem o nią zahaczy.
Dodatkowym, często pomijanym aspektem bezpieczeństwa, jest promieniowanie UV/IR. Tradycyjne żarówki emitują znaczące ilości promieniowania podczerwonego (ciepła), a niektóre typy, np. świetlówki, mogą emitować niewielkie ilości promieniowania UV. Chociaż normy regulują dopuszczalne poziomy, w pokoju dziecka, gdzie przebywa ono przez długie godziny, warto minimalizować każdy potencjalny czynnik ryzyka. Żarówki LED są praktycznie wolne od emisji UV i IR, co czyni je bezpieczniejszym wyborem z tego punktu widzenia.
W kontekście bezpieczeństwa fotobiologicznego, ważnym parametrem, choć mniej znanym, jest ryzyko światła niebieskiego. Chociaż pewna ilość światła niebieskiego jest naturalna (występuje w świetle dziennym) i niezbędna dla regulacji rytmu dobowego, nadmierna ekspozycja na światło niebieskie, szczególnie wieczorem, może zakłócać produkcję melatoniny, hormonu snu, co wpływa na zasypianie i jakość snu. Dotyczy to szczególnie diod LED emitujących "zimne" światło. Dobrej jakości oświetlenie w pokoju dziecięcym, nawet LED, powinno charakteryzować się odpowiednią kontrolą nad emisją światła niebieskiego, szczególnie w cieplejszych barwach. Niektóre normy europejskie (np. norma IEC 62471) klasyfikują źródła światła pod kątem ryzyka fotobiologicznego, w tym ryzyka światła niebieskiego. Warto szukać produktów o niskiej lub zerowej klasyfikacji ryzyka.
Pomyślmy o małych rączkach i wszechobecnej ciekawości. Gniazdka elektryczne na wysokości dostępnej dla dziecka to proszenie się o nieszczęście. Podobnie lampy stołowe z lekkimi podstawami, które łatwo zrzucić z szafki. Postaw na stabilne konstrukcje, montaż na większej wysokości tam, gdzie to możliwe, i zabezpiecz gniazdka. To są te "oczywiste" rzeczy, które jednak w natłoku spraw łatwo przeoczyć. Czujność rodzicielska musi obejmować również audyt oświetlenia w pokoju dziecka – czy na pewno każdy element jest bezpieczny?
Odporność na uszkodzenia mechaniczne to kolejny punkt na liście kontrolnej bezpieczeństwa. Dzieci rzucają zabawkami, potykają się, biegają z prędkością światła. Oprawy oświetleniowe powinny być wykonane z materiałów odpornych na uderzenia, aby nawet przypadkowe trafienie zabawką nie spowodowało ich rozbicia. Szklane klosze, choć często piękne, mogą stworzyć zagrożenie ostrymi odłamkami. Plastik wysokiej jakości, metal czy drewno (zabezpieczone odpowiednio) to zazwyczaj lepsze wybory w pokoju malucha.
Co z montażem? W przypadku lamp wiszących, kluczowa jest wysokość zawieszenia. Lampa powinna być poza zasięgiem nawet starszego, skaczącego dziecka. Standardowo przyjmuje się wysokość co najmniej 2,2-2,5 metra od podłogi, ale w pokoju dziecka warto być przezornym. Lampa powinna być przymocowana do solidnego punktu w suficie, zgodnie z instrukcją producenta. Nigdy nie wieszajmy ciężkich lamp na delikatnych podwieszanych sufitach bez upewnienia się, że konstrukcja sufitu wytrzyma obciążenie.
Rozważając bezpieczeństwo elektryczne, zwróćmy uwagę na klasę izolacji oprawy. Lampy klasy II posiadają wzmocnioną izolację i nie wymagają uziemienia, co może być dodatkowym atutem w pokoju dziecka, minimalizując ryzyko porażenia prądem nawet w przypadku awarii izolacji podstawowej. Oczywiście, wszystkie instalacje elektryczne w pokoju dziecka powinny być wykonane zgodnie z obowiązującymi normami, a bezpieczniki różnicowoprądowe są tu wręcz obowiązkowym elementem.
Często niedocenianym aspektem bezpieczeństwa jest brak migotania światła (tzw. flicker). Choć ludzkie oko może tego nie dostrzegać, ukryte migotanie, typowe dla niektórych niskiej jakości źródeł światła (zwłaszcza starszych świetlówek, ale też czasem tanich LED), może prowadzić do zmęczenia oczu, bólów głowy, a nawet problemów z koncentracją. W pokoju dziecka, gdzie małe oczka są w fazie rozwoju i szczególnie wrażliwe, wybór oświetlenia w pokoju dziecka o niskim wskaźniku migotania jest niezwykle ważny dla jego komfortu i zdrowia wzroku. Warto szukać produktów o wskaźniku PstLM (Perceptible Stroboscopic effect short-Term Measure) poniżej 1 i SVM (Stroboscopic Visibility Measure) poniżej 0.4.
Warto też pomyśleć o zabezpieczeniu lamp biurkowych czy nocnych przed przewróceniem. Cięższa podstawa to podstawa, proszę wybaczyć kalambur, ale faktycznie stabilność jest kluczowa. Nie stawiajmy takich lamp na samym brzegu półek czy mebli. Jeśli lampa ma regulowane ramię, upewnijmy się, że jest stabilne i nie ma luźnych elementów, w których paluszki mogłyby się zakleszczyć.
Na koniec, zawsze czytajmy etykiety i instrukcje. Producenci podają kluczowe informacje dotyczące bezpieczeństwa, przeznaczenia i prawidłowego montażu. Ignorowanie ich to prosta droga do stworzenia niebezpiecznej sytuacji. Pamiętajmy, że inwestycja w dobrej jakości, bezpieczne oświetlenie w pokoju dziecka to inwestycja, która procentuje spokojem ducha i ochroną naszego najcenniejszego skarbu.
Barwa światła w pokoju dziecięcym: Jak wpływa na nastrój i rozwój?
Przenosząc się z technicznych kwestii bezpieczeństwa do świata wrażeń i emocji, zanurzamy się w fascynujący wpływ barwie światła w pokoju dziecięcym. To nie tylko detal estetyczny; odpowiednia barwa światła, mierzona w Kelwinach (K), jest potężnym narzędziem kształtującym nastrój, poziom aktywności, a nawet cykl snu i czuwania malucha. Ignorowanie tego aspektu to jak budowanie domu bez dachu – niby stoi, ale daleko mu do funkcjonalności.
Mówiąc o barwie światła, posługujemy się pojęciem Temperatury Barwowej Skorelowanej (CCT). Niskie wartości Kelwinów (poniżej 3000K) oznaczają ciepłe, żółtawe światło, podobne do tego emitowanego przez tradycyjną żarówkę czy zachodzące słońce. Średnie wartości (3000K-5000K) to światło neutralne lub białe, przypominające światło dzienne w południe. Wysokie wartości (powyżej 5000K) dają światło zimne, wpadające w niebieskie tony, jak błękitne niebo w jasny, słoneczny dzień.
Ciepła barwa światła (np. 2700K-3000K) to kwintesencja przytulności i relaksu. Działa kojąco na zmysły, tworzy intymną atmosferę sprzyjającą odprężeniu. W pokoju dziecięcym jest idealna do stref relaksu – w lampce nocnej przy łóżku, przy fotelu do czytania bajek na dobranoc czy w delikatnym oświetleniu orientacyjnym, które nie rozbudzi dziecka w środku nocy. Badania wskazują, że ciepłe światło minimalnie wpływa na produkcję melatoniny, co jest kluczowe dla ułatwienia zasypiania. Wyobraźmy sobie rutynę wieczorną: ciepłe, miękkie światło lampki nocnej tworzy kokon spokoju, sygnalizując organizmowi dziecka, że czas na wyciszenie. To jak opowiadanie cichej bajki na dobranoc.
Światło neutralne (np. 4000K) jest najbardziej zbliżone do naturalnego światła dziennego. Jest uniwersalne i wszechstronne, doskonale nadaje się do oświetlenia ogólnego pomieszczenia. Nie jest ani zbyt rozbudzające, ani zbyt usypiające – po prostu "normalne", pozwalające na komfortowe wykonywanie większości codziennych czynności. Idealnie sprawdzi się w lampie sufitowej, zapewniając równomierne oświetlenie całego pokoju podczas zabawy czy aktywności w ciągu dnia. Dobra żarówka o barwie neutralnej powinna mieć też wysoki wskaźnik oddawania barw (CRI). Ale o tym za chwilę.
Zimna barwa światła (np. 5000K-6500K) działa pobudzająco. Światło o wyższej temperaturze barwowej sygnalizuje mózgowi porę dnia, w której powinno być aktywne. Jest idealne do stref, gdzie dziecko uczy się, rysuje, wykonuje zadania wymagające skupienia i koncentracji. Lampa biurkowa z możliwością wyboru zimnej barwy światła może znacząco poprawić efektywność nauki. Włączanie zimnego światła wieczorem to jednak, nomen omen, "strzał w kolano" dla naturalnego rytmu dobowego – to jakby mówić dziecku, że o 20:00 wciąż trwa południe.
Strategiczne planowanie rozmieszczenia źródeł światła o różnych barwach pozwala stworzyć w pokoju dziecka dynamiczne środowisko, które wspiera różne aktywności i naturalny rytm biologiczny. Możemy mieć główne oświetlenie w pokoju dziecięcym neutralne, lampkę nocną ciepłą, a lampkę biurkową z zimną barwą. Nowoczesne rozwiązania, takie jak systemy oświetlenia "tunable white" oparte na żarówkach LED, pozwalają nawet na płynną zmianę temperatury barwowej w ciągu dnia, naśladując naturalny cykl światła słonecznego – cieplej rano i wieczorem, chłodniej w ciągu dnia.
Niezależnie czy rozważamy żarówki tradycyjne, LED czy OLED, parametr barwy światła (CCT) jest kluczowy. Choć stare wolframowe żarówki dawały wyłącznie ciepłe światło (~2700K), dziś technologia, zwłaszcza LED, oferuje pełne spektrum barw, pozwalając precyzyjnie dobrać oświetlenie do potrzeb. Zwróćmy uwagę nie tylko na nominalną temperaturę barwową, ale także na tolerancję (MacAdam Ellipse), która mówi o tym, jak jednolita jest barwa światła między poszczególnymi żarówkami tego samego modelu – nikt przecież nie chce mieć w pokoju kilku lamp świecących "prawie tak samo", ale jednak inaczej.
Ważnym towarzyszącym barwie światła parametrem jest Wskaźnik Oddawania Barw (CRI – Color Rendering Index). Określa on, jak naturalnie wyglądają kolory oświetlone danym światłem, w skali od 0 do 100, gdzie 100 oznacza światło idealne, jak słoneczne. Wysokie CRI (powyżej 80, a najlepiej powyżej 90) jest niezwykle ważne w pokoju dziecięcym, zwłaszcza w miejscach do zabawy i nauki. Niskie CRI sprawia, że kolory są przekłamane, blade, nienaturalne. Dziecko uczące się rozpoznawania kolorów, malujące czy rysujące potrzebuje światła, które wiernie odda odcienie kredki czy farby. Niskie CRI może być frustrujące, a w skrajnych przypadkach nawet wpływać na postrzeganie świata. Wybierając oświetlenie w pokoju dziecka, zawsze sprawdzajmy CRI – często ten parametr jest pomijany na etykietach tańszych produktów.
Pomyślmy o tym jak o wizycie w galerii sztuki. Obrazy wyglądają zupełnie inaczej w zależności od oświetlenia. Podobnie jest z postrzeganiem świata przez dziecko w jego własnym pokoju. Lampy o niskim CRI sprawią, że czerwony może wyglądać na pomarańczowy, a niebieski na zielonkawy. Z kolei światło o wysokim CRI wydobywa z zabawek, książek i ubranek pełnię ich barw, co jest ważne nie tylko dla estetyki, ale i dla rozwoju percepcji wzrokowej dziecka.
Barwa światła ma też niebagatelne znaczenie dla wzroku i komfortu. Zbyt zimne światło o zbyt dużej intensywności, zwłaszcza wieczorem, może prowadzić do tzw. cyfrowego zmęczenia oczu, pogłębianego przez ekranówkę. Ciepłe, łagodne światło jest dużo mniej męczące dla oczu, zwłaszcza gdy są już zmęczone całym dniem pełnym wrażeń i bodźców. To nie tylko kwestia tego, czy światło nas usypia, ale czy po prostu czujemy się przy nim komfortowo. Barwa światła powinna "współpracować" z dzieckiem, wspierać jego naturalne rytmy, a nie działać przeciwko nim.
Niektórzy rodzice eksperymentują z kolorowym światłem (RGB), które oferują niektóre lampy LED do pokoju dziecięcego. Chociaż kolorowe światło może być świetną zabawą podczas spontanicznej dyskoteki w pokoju czy służyć jako lampka usypiająca emitująca łagodne, nienaturalne barwy, które nie stymulują receptorów jak biel, do codziennego, głównego oświetlenia zdecydowanie najlepsze jest światło białe w odpowiedniej temperaturze barwowej. Kolorowe światło ma potencjał kreatywny, ale nie zastąpi funkcjonalności światła białego o wysokim CRI dla codziennych czynności.
Zmienna barwa światła jest szczególnie przydatna, gdy jedno pomieszczenie służy wielu funkcjom. Pokój dziecięcy to często sypialnia, bawialnia i strefa nauki w jednym. Możliwość łatwego przełączania między ciepłą, neutralną i zimną barwą światła pozwala w mgnieniu oka dostosować atmosferę i funkcjonalność pomieszczenia do aktualnych potrzeb – od ciepłej kołysanki wieczorem, przez neutralne światło do zabawy w ciągu dnia, po chłodniejsze, motywujące do odrabiania lekcji.
Pamiętajmy też o integracji oświetlenia z rytmem dnia. Programowalne systemy inteligentnego domu pozwalają automatycznie zmieniać barwę i intensywność światła w zależności od pory dnia, wspierając naturalny rytm biologiczny dziecka. To luksus, ale zyskująca na popularności technologia, która ma realny wpływ na jakość snu i samopoczucie.
Podsumowując, wybór barwy światła to strategiczna decyzja. Ciepłe barwy dla relaksu i snu, neutralne do aktywności dziennych i zimne do nauki i skupienia. Pamiętaj o wysokim CRI. Traktuj światło jak integralny element otoczenia, który aktywnie wpływa na dobrostan dziecka.
Moc i strumień światła (lumeny): Jak dopasować do funkcji pomieszczenia?
Skoro bezpieczeństwo mamy pod kontrolą, a barwa światła tworzy odpowiednią atmosferę, pora zająć się tym, jak po prostu... jasno jest w pokoju. Mówiąc o "mocy" światła, niekoniecznie mamy na myśli stare, dobre Watty. W erze żarówek LED, które są znacznie bardziej efektywne energetycznie, kluczowym parametrem staje się strumień świetlny, wyrażany w strumień światła (lumeny) (lm).
Wat (W) mówi nam o zużyciu energii przez żarówkę, a Lumen (lm) o tym, jak dużo światła faktycznie emituje. Dwie żarówki o tej samej mocy (W) mogą dawać zupełnie inną ilość światła (lm). Klasyczna żarówka wolframowa 60W dawała około 800 lumenów. Dziś żarówka LED o takim samym strumieniu świetlnym (800 lm) zużywa zaledwie 8-12W. Dlatego, planując oświetlenie w pokoju dziecięcym, patrzmy na lumeny, nie na Watty. Ile lumenów potrzeba? To zależy, co dziecko będzie robić w danym miejscu.
W pokoju dziecięcym potrzebujemy różnych poziomów oświetlenia do różnych zadań. Jedno centralne światło sufitowe to często za mało. Potrzeba nam systemu "warstwowego" oświetlenia, czyli połączenia kilku źródeł: oświetlenia ogólnego (równomiernie rozświetlającego całe pomieszczenie), oświetlenia zadaniowego (koncentrującego światło w konkretnym miejscu, np. biurku) i oświetlenia akcentującego/nastrojowego (np. lampka nocna, girlanda świetlna). Pomyśl o tym jak o orkiestrze – każdy instrument ma swoją rolę, ale razem tworzą symfonię.
Ile lumenów do oświetlenia ogólnego? Przyjmuje się, że do oświetlenia pokoju mieszkalnego potrzeba około 100-200 lumenów na metr kwadratowy. Pokój dziecięcy może wymagać nieco więcej, szczególnie w strefie zabawy – powiedzmy 150-250 lm/m². Dla pokoju o powierzchni 10m², główne źródło światła powinno mieć zatem co najmniej 1500 lumenów, ale najlepiej bliżej 2000-2500 lumenów, zwłaszcza jeśli jest to jedyne źródło światła ogólnego. W praktyce, często potrzebujemy nieco więcej lumenów na starcie, bo część światła "ginie" na kloszu czy rozpraszaniu.
Oświetlenie zadaniowe wymaga większej koncentracji lumenów w mniejszym obszarze. Nad biurkiem, gdzie dziecko rysuje, maluje lub uczy się, potrzebujemy jasnego światła, aby zminimalizować cień i zmęczenie oczu. Zalecana luminancja (natężenie światła na powierzchni) na blacie biurka to co najmniej 300-500 luksów (lx). Luks to miara lumenów na metr kwadratowy (1 lx = 1 lm/m²). Typowa lampka biurkowa z żarówką o mocy 400-800 lumenów, skierowana bezpośrednio na blat o powierzchni około 0,5 m², może zapewnić odpowiednie natężenie.
Lampka nocna lub oświetlenie orientacyjne powinno być bardzo subtelne – jego zadaniem nie jest oświetlenie do czytania, a jedynie zapewnienie minimalnej widoczności w ciemności, np. podczas nocnej pobudki lub potrzeby pójścia do toalety. Żarówka o mocy zaledwie 50-150 lumenów jest zazwyczaj wystarczająca. Ważne, aby światło było bardzo ciepłe (np. 2200K-2700K) i nie oślepiało (zasłonięte kloszem lub skierowane w dół), aby nie zakłócać snu.
Funkcja ściemniania to absolutny "must have" w pokoju dziecięcym. Pozwala płynnie regulować natężenie światła (liczbę lumenów) w zależności od sytuacji. Możemy mieć jasne światło do zabawy czy sprzątania w ciągu dnia, nieco przyćmione do wieczornych zabaw na dywanie, a bardzo delikatne do zasypiania. To elastyczność, która jest nieoceniona i pozwala stworzyć idealną scenerię świetlną dla każdej aktywności i pory dnia.
Niektóre lampy i żarówki LED do pokoju dziecięcego oferują możliwość regulacji zarówno jasności, jak i barwy światła (tzw. tunable white i dim-to-warm). Dzięki temu jedna oprawa może pełnić wiele funkcji, dostosowując się do zmieniających się potrzeb rosnącego dziecka. To inteligentne rozwiązanie, które pozwala zoptymalizować oświetlenia do pokoju dziecięcego w jednym punkcie.
Przewidujmy przyszłość. Pokój dla niemowlaka, gdzie głównym celem jest zapewnienie delikatnego, rozproszonego światła do przewijania i karmienia (ok. 500-1000 lm ciepłego światła z lampki), szybko zmieni się w pokój dla przedszkolaka pełen energii i wymagający jasnego światła do zabawy (ogólne ~2000+ lm). Następnie dojdzie strefa nauki z lampką biurkową (zadaniowe ~400-800 lm). System oświetlenia powinien być elastyczny i rozbudowywalny. To inwestycja na lata.
Rozmieszczenie źródeł światła jest równie ważne jak ich łączna moc. Centralna lampa sufitowa zapewnia bazowe oświetlenie, ale sama może tworzyć cienie. Dodatkowe punkty światła – lampy podłogowe w kątach do czytania, kinkiety na ścianach rozpraszające światło, lampki nocne – eliminują cienie i pozwalają tworzyć bardziej dynamiczne, przytulne lub funkcjonalne przestrzenie w ramach jednego pokoju. Z punktu widzenia komfortu wzrokowego dziecka, unikanie ostrych kontrastów między jasno oświetlonymi a ciemnymi obszarami jest kluczowe. Starajmy się, aby różnica w jasności między strefą zadaniową (np. biurkiem) a otoczeniem nie była zbyt duża (np. stosunek 3:1 do 5:1).
Pamiętajmy, że nawet najlepsza żarówka nie zadziała dobrze w nieodpowiedniej oprawie. Klosze lampy mają ogromny wpływ na to, jak światło jest rozpraszane i czy powoduje olśnienie. Mleczne klosze rozpraszają światło, czyniąc je miękkim i przyjemnym dla oczu. Klosze przezroczyste lub kierunkowe mogą tworzyć ostre światło i cienie, co w pokoju dziecięcym jest raczej niewskazane, poza specyficznym oświetleniem zadaniowym.
Nadmierna moc oświetlenia, podobnie jak niewystarczająca, może być problemem. Zbyt jasne lampy w pokoju dziecięcym mogą powodować dyskomfort, olśnienie, a nawet bóle głowy. Warto zaczynać od umiarkowanej jasności i dodawać lumenów, jeśli okazuje się to konieczne. Regulacja jasności jest tu nieoceniona.
Ostateczny dobór liczby lumenów zależy od wielu czynników: wielkości pomieszczenia, koloru ścian i mebli (jasne kolory odbijają więcej światła), naturalnego światła wpadającego do pokoju oraz oczywiście, potrzeb dziecka. Zawsze lepiej mieć możliwość "przygaszenia" zbyt jasnego światła niż borykać się z jego niedoborem. Dlatego elastyczność (ściemnianie, tunable white) to złote słowo klucz w projektowaniu oświetlenia w pokoju dziecka.